Yes, I react. – Czyli kampania, która podjęła polemikę ze społeczeństwem i jego przyzwyczajeniami. Dwie studentki postanowiły walczyć z problemem znieczulicy za pomocą mediów społecznościowych.

Wraz z postępem technologii nasze życie nabrało zawrotnego tempa. Każdy swój ruch relacjonujemy za pomocą Facebooka lub Instagrama. Od dłuższego czasu przyglądałyśmy się rożnym postom naszych koleżanek (bliższych oraz tych dalszych), w których opisywały swoje historie, o tym jak były nękane oraz molestowane w miejscach publicznych. Stacja metra, centrum handlowe lub Domy Centrum na ul. Marszałkowskiej w Warszawie wydają się być pozornie bezpiecznymi miejscami, nieprawdaż?

Ilustracja: Kuba Parfiniewicz

Rzeczywistość okazała się być inna. Nieszczęśliwe zdarzenia naszych znajomych zmotywowały nas do stworzenia czegoś dla społeczeństwa. Przeraża nas fakt, że ludzie w dzisiejszych czasach są tak obojętni na to, co dzieje się dookoła nich. Niestety prawda jest taka, że gdyby którakolwiek osoba w przestrzeni publicznej zareagowała na krzywdę dziewczyn, których historie przedstawiamy, to w większości wypadków nie byłoby o czym opowiadać.

„Przecież nikomu nie dzieje się wielka krzywda, nikt też nie umarł”

Wiele osób nie jest świadoma problemu jakim jest nękanie. Zarówno ofiary, jak i świadkowie nie zawsze wiedzą jak powinni odpowiednio zareagować na daną sytuację. W takim razie jak możemy zdefiniować nękanie?

Ilustracja: Kuba Parfiniewicz

Jeżeli, ktoś narusza Twoją intymną strefę, wprowadza w zakłopotanie, śledzi Cię, wyczuwasz wyraźne zagrożenie ze strony tej osoby, i mimo wyraźnej odmowy nie przestaje, to jest to nękanie.

Poprzez kampanię „Yes, I React.” jako jej przedstawicielki, chciałybyśmy przede wszystkim edukować i uświadamiać o problemach, które dotykają nas wszystkich. Nie każdy z nas zdaje sobie sprawę ze wszystkich sytuacji, które dzieją się każdego dnia w sferze publicznej.

Problemy takie jak stalking, natarczywe zaczepianie na ulicy czy molestowanie seksualne nie są jedynymi tematami, jakie porusza kampania. Przede wszystkim chodzi tutaj o pokonanie znieczulicy i braku reakcji na niebezpieczne lub trudne sytuacje na ulicach.

Ilustracja: Kuba Parfiniewicz

Świadomość opisywanych przez nas zjawisk, jest na tyle ważna, że powinna być poruszana w szkołach, na uczelniach wyższych i innych placówkach oświaty. Dlatego chcemy przeprowadzić warsztaty i wykłady w celu uświadamiania dzieci i młodzieży w różnym wieku. Mają one dotyczyć kwestii takich jak proszenie o pomoc czy czujność w miejscach publicznych. Wiedza tego typu jest niezwykle cenna i ważna do późniejszego funkcjonowania w społeczeństwie.

Do tej pory kampania zajmowała się publikowaniem anonimowych zeznań z sytuacji dziejących się na ulicach Warszawy, w których nikt nie zareagował. Na co dzień nie myślimy o tym, co dzieje się innym póki nas to nie dotyka.

Ilustracja: Kuba Parfiniewicz

Jednak jeśli przeczytamy o sytuacji z warszawskiej „Patelni”, przez którą codziennie przechodzimy w drodze do pracy to może… otworzymy oczy na coś więcej niż siedmiocalowy ekran w naszych dłoniach.

Projekt „Yes, I React.” – jest swoistym apelem do społeczeństwa, by reagować, nie być obojętnym wobec otaczającego nas świata i ludzi. Wraz z postępującym światem technologii, postępuje nasza anonimowość, bierność i znieczulica. Poprzez kampanię chcemy obudzić w innych i w sobie zwykłą, ludzką empatię i przestać zamykać się na siebie.

__________________________________

Autorka tekstu: Joanna Jerzak – założycielka kampanii Yes, I react. Studentka drugiego roku amerykanistyki na Uniwersytecie Warszawskim, jej największa pasja to lotnictwo. W wolnych chwilach zajmuje się nauką języków obcych i grą na ukulele. Instagram: @dzerzak

Autorka tekstu: Caro Sadowska – założycielka kampanii Yes, I react. Absolwentka Warszawskiej Akademii Fotografii, obecnie studiuje zarządzanie na Akademii Leona Koźmińskiego. Samą siebie opisałaby za pomocą 3 słów: optymizm, wielokulturowość oraz determinacja. Instagram: @carosadowska

Autor ilustracji: Kuba Parfiniewicz

Kampanię Yes, I react. znajdziesz na Instagramie @yesireact oraz Facebooku @yesireact

Facebook