Pomimo że często nie zdajemy sobie z tego sprawy, to i Ty, i ja mamy w sobie coś wyjątkowego. Niestety bywa tak, że wykorzystujemy swoje super moce tylko i wyłącznie do pomocy innym, pomijając same siebie. Wolimy być SIŁACZKAMI…

Wyobraź sobie 7-letnią dziewczynkę wracającą ze szkoły. Spotyka ona sąsiadkę, która ją chwali. Dziewczynka mówi szczerze: „Tak, bardzo dobrze się uczę i mama jest pewnie ze mnie dumna”. Starsza kobieta okazuje się być oburzona i opowiada o całym zajściu jej rodzicom. Dziewczynka dostaje wówczas trening skromności, „bo nie wypada się chwalić!”

Odkąd pamiętam słyszałam, że życie to nie bajka i można do czegoś dojść tylko ciężką pracą. Słyszałam również wiele opowieści o kobietach, które zrezygnowały z tego, co dla nich ważne. Z kariery, z marzeń, z własnego zdania. Wydaje mi się, że kobiety bywają dumne ze swojego nieszczęścia i trudów życia, promując archetyp siłaczki – osoby rezygnującej z samej siebie na rzecz idei poświęcania się innym. Takie wyrzeczenie się wszystkiego w celu pięknego cierpienia. Dlatego dziewczynka chwaląca się swoimi sukcesami nie jest ciepło przyjmowana.

Pamiętasz nowelę Żeromskiego o umierającej Stanisławie Bozowskiej? Uczyła dzieci ze wsi, porzucając miłość, wygodę, możliwości rozwoju. Nie szukała innych rozwiązań ani pomocy. Kiedy czytałam Siłaczkę po raz pierwszy, pomyślałam sobie: „Po jaką cholerę ona to zrobiła? Przecież dało się inaczej!”

Jak uniknąć losu panny Stanisławy?

Dbaj o siebie

Kiedy ostatni raz zadałaś sobie pytanie: Czego pragnę? Wiem, że nie tak łatwo udzielić na nie odpowiedzi, ale zastanów się nad nim. Pomedytuj, zapisz je sobie lub wydrukuj w postaci ładnego plakatu i powieś nad biurkiem. Bo od niego wszystko się zaczyna.

Przychodzą Ci do głowy wakacje? Plaża na Bahamach? Ucieczka i relaks z daleka od codzienności? Jakie potrzeby kryją się za tymi marzeniami? Zastanów się, czy możesz je zaspokoić tu i teraz. Zadbaj o siebie. Spróbuj np. zapalić świecę o zapachu tropikalnym i wziąć kąpiel. Poczytaj wciągającą powieść. Daj sobie przestrzeń i czas na odpoczynek i regenerację.

Znajdź swoje stado

Wiesz, że nie musisz robić wszystkiego sama, prawda? Przecież nie ma nic złego w proszeniu o pomoc. Gdy jej potrzebujesz, po prostu o nią poproś. To naprawdę proste! Co najgorszego może się stać? Najwyżej ktoś Ci odmówi. I ma do tego pełne prawo, tak jak i Ty też możesz odmówić w podobnej sytuacji.

Poza możliwością skorzystania z pomocy, warto zwyczajnie nawiązywać relacje. Podobno jesteśmy wypadkową 5 osób, z którymi spędzamy najwięcej czasu. Kim w takim przypadku jesteś? A kim chciałabyś być? Poszukaj wsparcia u innych kobiet. Stwórzcie krąg, gang, stado – nazywajcie się jak chcecie, ważne, żebyście były razem. Dla zabawy, dla wsparcia, dla motywacji, dla siebie.

Poszukaj siebie w sobie

Szukaj odpowiedzi na nurtujące Cię pytania. Odkrywaj siebie. Będziesz się zmieniać na przestrzeni czasu, ale staraj się być świadoma tego procesu. Ustal, czym chcesz kierować się w życiu. Czy chcesz wierzyć w to, że życie to nie bajka? Kim chcesz być? Jak chcesz żyć? Czego pragniesz?

Działaj i spełniaj swoje marzenia. Chociażby miał to być najmniejszy krok w tym kierunku, zrób go. Nikt nie zrobi tego za Ciebie. Szukaj kobiet, które Cię inspirują i żyją życiem, jakiego pragniesz. Czytaj ich historie i spisz własną. Napisz, jak chcesz, żeby wyglądało Twoje życie. Puść wodze fantazji, a później krok po kroku dąż do celu.

***

Super moce, pasje, zalety – możesz przecież je rozwijać wyłącznie dla własnej przyjemności i rozwoju. A realizacja pięknych idei i męczeństwo nie muszą iść w parze. Z wiekiem coraz bardziej utwierdza się we mnie myśl, że nie zostanę siłaczką, bo życie jest tylko jedno. I choć brzmi to jak truizm, to ja nie mam ochoty go marnować. A Ty?

autorka tekstu: Aleksandra Radomska (22) – samozwańczy adwokat piękna życia i podążania za wewnętrzną, kobiecą mądrości. Podróżując, tworząc i spełniając się zawodowo, poszukuje swojego sens w życiu i chce inspirować inne kobiety do ich własnych poszukiwań. Coach w trakcie akredytacji ICF, studentka psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS w Warszawie, autorka bloga AleksandraRadomska.pl, miłośniczka bullet journalowania.

autorka ilustracji: Anastazja Naumenko (22) – rysuje, animuje, kręci wideo. Obecnie studentka ASP w Krakowie i KASK w Gent. Obserwować moją aktywność można na instagramie @anastazja.naumenko.

Facebook