Uwielbiam początki. Chwile, w których zostawiam za sobą to, co stare i przeżyte, a przede mną już tylko nieznane. To ekscytujące, trochę przerażające, ale niezmiennie bardzo ożywcze uczucie.

We wszystkich ważnych momentach życia towarzyszy mi muzyka. Wtedy zapisuję playlistę, by potem łatwiej mi było wrócić do tego dawnego uczucia i stanu umysłu. Dziś dzielę się z Wami muzyką, która przywołuje we mnie wspomnienia początków. Smacznego!

 

 

autorka: Paulina Łoś (27) – część redakcji „Szajn”. Zajmuje się grafiką, ilustracjami, a jakiś czas temu miała markę odzieżową. Często zmienia zdanie i wiecznie szuka nowości i świeżości. Jest bardzo zapominalska, ale jej przyjaciele zawsze jej wybaczają. Lubi, kiedy dzieją się rzeczy, ale też kocha leniwe nic-nie-robienie (tylko nigdy jej nie wychodzi).

 

 

 

Facebook