Zawsze, gdy szykuję się na wieczorne wyjście, puszczam sobie imprezkowe kawałki. Maluję się i wyobrażam sobie, kim dzisiaj będę, szykowanie się jest highlightem mojego wieczoru! Przebieram się 20 razy, dobieram biżuterię i tańczę.  Kieruję energię z utworów w swoje ciało i czuję się jak gwiazda, nawet jeśli mam na sobie trzydzieści warstw ubrań. Proponuję Wam dziewczyny głównie elektronikę inspirowaną latami 80-tymi i 90-tymi, ta playlista to kwintesencja tego, czego potrzeba nam w takie mroźne wieczory, kiedy najbardziej nie chce się wychodzić spod kołderki.
 
autorka składanki i zdjęć: Zuza (21) – fotografka, zaczęła studiować Sztukę Mediów i nie wie do końca, co z tym faktem zrobić. Miłośniczka piesków, makijażu i vintage. Instagramowa wojowniczka o akceptację siebie i swojego ciała. Wiecznie zmartwiona, chciałaby, żeby wszyscy się nawzajem o siebie troszczyli.