Anka Ślusareńka

Hej, jestem Ania, mam 25 lat i pracuję w filmie. Zamiast pisać magisterkę z kulturoznawstwa, gram w Stardew Valley. Słucham Green Daya i prawie się tego nie wstydzę. Nie potrafię żyć bez keczupu i teenage movies. Bezustannie się martwię i przynajmniej raz w tygodniu wracam się, żeby sprawdzić, czy na pewno zamknęłam drzwi i wyłączyłam kuchenkę.

W „Szajn” zajmuję się tekstami – zwłaszcza tymi związanymi z kulturą.

kontakt: anna@szajnmag.pl

 

Justyna Polanowska

Cześć! Jestem Justyna, mam 29 lat i obecnie mieszkam w Helsinkach. Na co dzień robię w literach, a dokładniej, zajmuję się literaturą fińską – stawiam pierwsze kroki w przekładzie literackim i piszę doktorat o lokalnej, nieco osobliwej odmianie fikcji spekulatywnej znanej jako „Finnish weird”. Czasami mam wrażenie, że te wszystkie dziwactwa i absurdy, o których bez przerwy czytam, jakimś tajemnym kanałem wsączają się w moje życie. Zamiast na dyskusję o książce trafiam na popis mongolskiego śpiewu gardłowego, a we włosach znajduję landrynkę, chociaż wyszłam tylko na spacer i nie spotkałam nikogo, kto mógłby landrynki spożywać.

W „Szajn” odpowiadam przede wszystkim za Wasze teksty: czytam je uważnie, sugeruję poprawki i robię finalną korektę.

kontakt: justyna@szajnmag.pl

 

Paulina Łoś

Cześć, tu Paulina! Mam 27 lat (o rety, naprawdę?). Ogromną przyjemność sprawia mi obserwowanie jak zmieniam się na przestrzeni lat i jak zabawne były niektóre z moich wyborów. Zajmuję się grafiką, ilustracjami (o tutaj), a jakiś czas temu miałam markę odzieżową. Uwielbiam jeść i moich przyjaciół. Kręci mnie Ajurweda i dziwne metody pracy z ciałem. Często zmieniam zdanie i wiecznie szukam świeżości, chociaż kocham też czuć się bezpiecznie. Jestem bardzo zapominalska, ale moi przyjaciele zawsze mi wybaczają. Lubię, kiedy dzieją się rzeczy, ale też kocham leniwe nic-nie-robienie (tylko kiepsko mi to wychodzi).

W „Szajn” dbam o wszystko co wizualne i sprawia mi to wielką frajdę!

kontakt: paulina@szajnmag.pl

 

Weronika Siwiec

Jestem Weronika, mam 28, niedługo 29 lat (i trochę się tego boję). Ostatnio napisałam przyjaciółce, że moje życie składa się z chwilowych zachcianek i to chyba nieźle mnie podsumowuje. Miotam się nieustannie, od roku robię to w Amsterdamie. Jestem po trochu architektką, graficzką i ilustratorką, od kiedy pamiętam zawsze robiłam COŚ. Kiedy jest mi źle – rysuję i piszę, kiedy jest mi dobrze – rysuję i nie piszę. Mówię za szybko i chyba za dużo, wzruszają mnie do łez różowe chmury i chodzenie boso po trawie.

W „Szajn” znajdziecie moje rysunki, kolaże i dużo mojego serca, bo to spełnianie mojego wieloletniego marzenia. I cholernie się z tego cieszę.

 

Kasia Milczewska

Hej, tu Kasia. Mam 27 lat. Zawsze lubiłam rozmawiać, a przede wszystkim słuchać, dlatego zrobiłam z tego swój zawód – pracuję w badaniach społecznych. Kiedy nie badam, to zazwyczaj się ruszam. Pierwszy był balet, a od gimnazjum joga, która została już ze mną na dobre. Tańczę i improwizuję, co pozwala mi trochę przewietrzyć głowę. Najlepiej wychodzą mi improwizacje na temat słodkich śniadań. Robię obłędne owsianki. Jestem przekonana, że w dziewczyńskiej wspólnocie tkwi supersiła.

W „Szajn” zajmuję się rubrykami „Ciało i psyche” oraz „Co dalej?”.

kontakt: kasia@szajnmag.pl

Małgosia Golus

Cześć, tu Małgosia, mam 23 lata i nigdy nie lubiłam pisać o sobie, ale zakładam, że ma tak większość z nas 😉 Obecnie mam małą obsesję na punkcie ajurwedy i różnych alternatywnych systemów medycznych. Skutkuje to wciskaniem ludziom ziołowych przepisów na zdrowie i zadawaniem dziwnych pytań o facetów, z którymi spotykają się moje znajome (np. jaki kształt mają ich paznokcie). Wierzę, że odpowiedzią na wszystko jest świętowanie: siebie, życia, porażek, sukcesów i zwykłych szarych niedziel. Co sprawia, że żyję pełniej? Śpiewanie pieśni tradycyjnych, malowanie i tańczenie.

W „Szajn” dbam o relacje z partnerami.

kontakt: malgosia@szajnmag.pl

 

 

Facebook