autopsja małej kobiety
kolorowe palce ma moja mała
szklaną głowę jelonek chwiejny
na przyjście wiosny i popiskuje
w trawie złożona jak w dywanie
tak trawi świata pierwszą kolację
zdrapuje kurz i pożera żarłocznie
pajęczyn złożoność kąpie się
w krzykach i sylabach układa
wspomnienia mrugnięciami
i jej usta tańczą kiedy zasypia
naga gorąca i żywa
a ja codziennie całuję ją
przepraszając po cichutku
za ból istnienia

autopsja małego mężczyzny
ma palce zakrwawione ale miękkie
uderzenia młoteczków rozbłyskają
u ciszy a syk pękających skórek
pachnie zapałem on gra dla nas
wybija się uciszone złoto włosów
i zamglone spojrzenie nieba
za pianinem rozciąga się ogród
leniwie rozprostowuje ramiona
i wzdycha od wiolinu i basu
zamyka oczy i zwalnia przepływ
krwi to on tak pędzi po białym
po czarnym po zieleni i błękicie
kończy i kolor wraca do jego ciała
ma tylko trzynaście lat skąd wraca
Tekst: Zuzanna Śliwińska – autorka po debiucie prozatorskim (powieść Skrzypek). Instagram Zuzanny: z.sliw.
Ilustracja: Agnieszka Dybowska – niespokojny duch, od lat wędruje kilkoma ścieżkami jednocześnie. Architektka wnętrz, złotniczka, rozpędzająca się rysowniczka – to w dużym skrócie. Rysunek, który przyszedł przypadkiem, stał się jej sposobem na smutki, radości, pogłębione myślenie, medytację. Jest przekonana, że każdy człowiek powinien rysować. Behance: handstalk. Instagram: aga_dybowska.

